3. Czyim głosem mówiła Anna w "Krainie Lodu"? 4. W bajce Disneya nie zabrakło też Czesława Mozila. Wiecie, w którą postać z "Krainy Lodu" się wcielił? 5. Kto dubbingował tę postać w polskiej wersji filmu "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara"? 6. Żyrafa Melman w bajce "Madagaskar" mówiła głosem Z jakiej bajki jest ta postać? Czy znasz wszystkie bajki z których pochodzą ci bohaterzy? Quiz powstał we współpracy z użytkownikiem Kepa321. Quiz wykonany przez AnimeKid2006PL. Oryginalny WK DZIK® oraz Najważniejsza suplementacja: https://wkdzik.pl/Nowości: https://wkdzik.pl/kategoria/nowosciDzik Energy: https://wkdzik.pl/kategoria/ Jaką aplikacją jesteś? Wskaż najlepsze zdjęcia i sprawdź, którą niebieską postać z "Disneya" przypominasz! Okazało się, że oboje mają geny choroby o nazwie Methemoglobinemi – przypadłości polegającą na tym, że hemoglobina ma ograniczoną zdolność przenoszenia tlenu, co wywołuje niebieski kolor skóry. Nieświadomie para stała się zatem założycielami rodu niebieskich ludzi. Tymczasem niedawno w USA zmarł Paul Karason, znany także Znane postacie z bajek. Wśród najciekawszych i znanych postaci z bajek można wymienić wiele ikonicznych bohaterów. Myszka Miki, najsłynniejsza postać Disneya, zdobyła serca wielu pokoleń swoją sympatyczną osobowością i nieodzownym uśmiechem. . Kiedy uczysz się języka obcego zwykle docierasz do tego momentu: czas sprawdzić swoje skillsy. Odpalasz wtedy znaną ci z dzieciństwa bajkę w innym wydaniu – w tym wypadku po szwedzku. I to dopiero jest przygoda! Zapraszam na przegląd bajek po szwedzku, które z pewnością pomogą ci w nauce. Oglądanie bajek dla dzieci ma jeszcze większe plusy niż słuchanie audycji radiowych po szwedzku, które praktykowałam jeżdżąc codziennie na uczelnię (polecam do tego aplikację Tunein i audycje P1 – den talade kanalen). Tu nie chodzi o to, by rozumieć o czym są audycje, ale o to, by osłuchać się z językiem, nauczyć się jego melodii, a po jakimś czasie wychwytywać słówka, które już znasz. Z bajkami jest jeszcze inaczej. Nie tylko osłuchujesz się z językiem i różnymi akcentami, ale zwykle pisane są one w znacznie prostszym języku i budowane są na zasadzie “powiem o tym, co widać na ekranie”. Dużo łatwiej dzięki temu można nauczyć się nowych słów. Dla przykładu wybrałam tę scenę z Muminków, którą zamieszczam poniżej. Mała Mi mówi w niej do Muminka: – Ściągnij tamto! – Masz na myśli srebrną tacę mojej mamy? Stoimy teraz z moją Połówką przed wyzwaniem wychowania dwujęzycznego dziecka, o czym też wkrótce napiszę. Ponieważ mieszkamy w Polsce, to jedynie mój mąż jest dla naszego syna źródłem języka szwedzkiego (ja dopiero się uczę). Kiedy go nie ma w domu – ja serwuje mu dzienną dawkę bajek-grajek, szwedzkich kołysanek i innych słuchanek, praktycznie od dnia jego urodzenia. Odkąd sam siedzi w swoim krzesełku – włączam mu też bajki w formie filmów. Czy zadziała? Nie wiem, będę o tym na pewno nie raz jeszcze pisać. Mnie na pewno pomaga, dlatego zgromadziłam tu listę popularnych bajek, które lubię oglądać. Starałam się wybrać takie, które można obejrzeć na YouTube lub odsłuchać online. Przy bajkach będą linki, a na końcu wpisu również coś do obejrzenia/słuchania… Alla vi barn i Bullerbyn “W czasach, kiedy istnieli zaczarowani książęta, istniały też zapewne zwykłe żaby, które nie były zaczarowanymi książętami. Wówczas mogło się zdarzyć, że jakiś zaczarowany książę został zapomniany tylko dlatego, że ludzie myśleli, że to zwykła żaba. Jeśli więc żadnej księżniczce nie zależało na tym i żadna go nie pocałowała, to musiał on dalej być żabą w nieskończoność, nawet i teraz, gdy bajki się skończyły”… Czy to nie była jedna z tych lektur szkolnych, które uwielbiało każde dziecko? Astrid Lindgren napisała “Dzieci z Bullerbyn” w 1947 roku, ale wciąż doskonale się ją czyta. W 1986 roku nakręcono również film w reżyserii Lasse Hellströma – tego samego, który wyreżyserował “Czekoladę”, “Mojego przyjaciela Hachiko” i “Co gryzie Gilberta Grape’a”. Alla vi barn i Bullerbyn Kalle Anka To prawdziwa, niepisana tradycja. Tak jak my w Boże Narodzenie czekamy na ten moment, kiedy Polsat puści “Kevina”, tak samo mali i duzi Szwedzi czekają, by w ten świąteczny dzień odpalić Kaczora Donalda. Podobno koło godziny 15:00 ulice w całej Szwecji pustoszeją – wtedy rodziny zasiadają przed telewizorem. “Kalle Anka och hans vänner önskar God Jul” (“Kaczor Donald i jego przyjaciele życzą wesołych świąt”) puszczany jest w szwedzkiej telewizji od 1960 roku. Kalle Anka som kock Mumintrollet Czyli nasze Muminki, prywatnie moja ukochana dobranocka. Warto sięgnąć po Muminki choćby dlatego, by usłyszeć jak brzmi fiński akcent w języku szwedzkim. Większość postaci mówi w tak zwanym finland svenska, co ma sens – akcja bajki dzieje się przecież na wyspach Alandzkich. PS. Dziękuję Adam S. za cenne uwagi 😉 Czołówka Muminków z tekstem po szwedzku Nalle Puh Kto z nas nie kochał tego Misia o Bardzo Małym Rozumku, którego sentencje wcale nie były takie niemądre? Kubuś Puchatek, bo o nim tu mowa, jest równie ważną częścią dzieciństwa szwedzkich dzieci. Pippi Långstrump …właściwie Pippilotta Viktualia Rullgardina Krusmynta Efraimsdotter Långstrump, a po polsku słynna Pippi Pończoszanka. W tłumaczeniu dosłownym jej nazwisko oznacza Pippi “Długie Skarpetki”. To kolejna postać stworzona przez Astrid Lindgren. Cała seria liczy dziewięć książek, ale postać Pippi doczekała się wielu ekranizacji, zarówno filmowych jak i serialowych czy animowanych. W Polsce chyba najbardziej znana była w tej wersji: Smurfarna Smerfy były – kolejną z tej listy – jedną z ulubionych dobranocek w Polsce w latach 90-tych. Niebieskie stworki były także popularne w Szwecji. Bardzo fajnie jest do nich wrócić w szwedzkiej wersji językowej. Czołówka Smerfów po szwedzku z napisami Bumbibjörnarna Do dziś pamiętam te ciepłe dni na Mazurach, kiedy mama przynosiła słoik jagód, a my je wcinaliśmy, rozmazując przy okazji fioletowy sok po policzkach. Później skalaliśmy między drzewami udając, że jesteśmy Gumisiami. Czy są dzieci, które nie kochają Gumisiów? Czołówka Gumisiów po szwedzku z napisami Familjen Flinta Flinstonowie, obok Scooby Doo, Toma & Jerryego, Misia Yogi, czy Jetsonów, to chyba jedna z najpopularniejszych bajek, która powstała w studio filmów animowanych Hanna-Barbera. Znani kiedyś w Polsce pod tytułem “Między nami Jaskiniowcami” doczekali się nie tylko animowanej serii, ale też serii filmów fabularnych z genialną rolą Johna Goodmana. Czołówka Flinstonów po szwedzku z napisami Inne ciekawe bajki, przydatne linki: Godnattsagor för 3-8-åringar w Sveriges Radio. Bardzo dużo bajek do słuchania znajduje się w tym linku. Det var en gång – tidernas äventyr, czyli Było sobie Życie. Katten Gustaf, czyli nasz gruby Kot Garfield. Zbiór najbardziej znanych Barnsånger på svenska razem z tekstem po szwedzku, których mój syn słucha codziennie (a ja czytam i się uczę). Tutaj w innej wersji. Audiobook Vi På Saltkråkan autorstwa Astrid Lindgren Kanał na Spotify z bajkami do słuchania Aldona Zajrzyj koniecznie na listę stron internetowych, które oferują kursy szwedzkiego za darmo (klik). Huggy Wuggy, co to? "Przytul mnie, to cię zabiję". Huggy Wuggy, stworek, który zabija Dawid Sarysz / Polska PressHuggy Wuggy, postać z gry komputerowej, to uroczy niebieski stworek, który uwielbia się przytulać. Potem jednak w morderczym uścisku zadusza swoją ofiarę na śmierć. Czerwone usta Huggy Wuggy, to krew ofiar. Do przedszkoli w Słupsku i regionie wkroczył tylko na pozór przyjazny pluszak Huggy Wuggy, a dzieci szepczą sobie do ucha "przytul mnie, to cię zabiję". Pedagodzy apelują do rodziców, aby pilnować, co dzieci oglądają w telefonach! Skutki oglądania Huggy Wuggy, gry o zabijaniu w wieku przedszkolnym mogą być nieodwracalne w skutkach. Uwaga więc na Huggy Wuggy. Niestety mamy powtórkę ze Squid Game. Tym razem to moda na niebieskiego pluszaka, a na place zabaw i szkolne korytarze wkroczyła nowa zabawa w Wuggy - co to jest? Pani Katarzyna, nauczycielka w przedszkolu w powiecie słupskim, zareagowała natychmiast, gdy w szatni zobaczyła niebieskie stworki. - Co najmniej czworo dzieci przyniosło ze sobą pluszaka Huggy Wuggy do przedszkola. A koleżanka z najstarszej grupy słyszała cały czas jak dzieci powtarzały między sobą Huggy Wuggy-Huggy Wuggy. Zainteresowałyśmy się, o co chodzi i sprawdziłyśmy kim jest ten "Huggy Wuggy" - opowiada pani Kasia. - Strony internetowe zaczęły nas kierować na bardzo niepokojące treści. Okazało się, że "Huggy Wuggy" wywodzi się z gry survival horror 16+, co oznacza, że gra dostępna jest dla osób powyżej 16. roku życia. Moim zdaniem, gra powinna być dostępna tylko dla osób dorosłych. Chodzi o to, że w grze Huggy Wuggy przytula, aby zabijać swoje ofiary. Nauczycielka z przedszkola w Słupsku opisywała sytuację, kiedy chłopiec na podwórku dusił swojego kolegę na placu zabaw. Kiedy zainterweniowała, chłopiec odpowiedział, że bawi się w Huggy Wuggy. Te sytuacje popchnęły nas do tego, aby wystosować apel do rodziców na oficjalnym profilu przedszkola na Facebooku - mówi do rodziców w sprawie Huggy Wuggy"Czy słyszeliście Państwo o śmiesznym stworku Huggy Wuggy? Z pewnością tak, ponieważ widzimy takie przytulanki w przedszkolnej szatni. (...) Gdy ta maskotka pojawiła się w naszym przedszkolu zapytaliśmy dzieci, czy znają i oglądali Huggy Wuggy. Odpowiedź była oczywiście twierdząca. Dlatego prosimy Państwa o kontrolę nad tym, co oglądają dzieci w sieci i w jednocześnie uświadomić tych z Państwa, którzy nie mieli pojęcia z czym związana jest ta maskotka."Huggy Wuggy. Rodzice nie widzą problemu, a pedagog takCzęść rodziców kompletnie nie jest świadoma tego, kim jest niebieski stworek z krwistymi ustami, a inni świadomość mają, ale problemu nie widzą. Nauczycielka rozmawiała z mamą trzylatka, który przyszedł do przedszkola z upiornym Mama powiedziała, że synek oglądał filmik z gry z telefonie u starszego kuzyna, a ona sama widziała fragment, ale nie widziała tam nic strasznego, ani zdrożnego. Tłumaczyłam mamie, że może niektóre filmiki o stworku nie są szkodliwe, ale to wszystko wywodzi się z gry, w której ta postać jest mordercą i zabija. Jest drastyczna i agresywna - mówi pani może nie wyglądają tak groźnie - są zrobione w kilku wersjach kolorystycznych. Choć w oryginale Huggy Wuggy jest niebieski, ma długi kończyny i szkaradny uśmiech z czerwonymi ustami, a na jego ostrych kłach widać czerwień imitującą krew, to w sklepach znajdziemy go w wersji różowej, czy tęczowej. Huggy Wuggy. Część rodziców zupełnie nie widzi problemu. Komentują problem w ten sposób- Bardzo ważnym jest, aby oswajać dziecko z takimi absurdalnymi straszakami, żeby nie bało się absurdalnego życia - pisze jeden z rodziców. Inna mama dodaje: - Nie zamknie się dziecka w złotej kopule. Wtóruje jej inny tata: - Moje pokolenie za dzieciaka grało np. w grę mortal kombat. Każdy, kto w to grał, wie jak brutalna to była zabawa. A tu jakiś stworek z zębami rodzi większe emocje niż konkurs Eurowizji. - Jeszcze żadna maskotka nigdy nikogo nie zabiła - pisze jeszcze ktoś inny. Nauczycielka jest zaskoczona - jak mówi - hejtem, jaki na spadł na Maskotka Huggy Wuggy oczywiście nic nikomu nie zrobi, ale rodzice muszą mieć świadomość, skąd ta postać się wywodzi i skąd ich dziecko zna tę postać. Należy kontrolować, co dzieci oglądają na telefonach. Czasami rodzic włączy niewinną bajkę o koniku little pony, ale po nim wyświetlają się automatycznie kolejne, już niekoniecznie o konikach. Dzieci oglądają na youtubie treści drastyczne, co może być katastrofalne w skutkach - apeluje nauczycielka. - Kiedyś wzorce były inne, dzisiaj dzieci bardzo dużo czasu spędzają, oglądając filmiki na youtube i wzorce niestety też są inne. Więc nie powinniśmy porównywać naszych czasów do współczesnych. Dzieci nie odróżniają świata fikcji od rzeczywistego i wszystko z bajki przenoszą do życia. Naprawdę już w przedszkolu obserwujemy wiele takich zachowań u sama sytuacja była po serialu "Squid Game", w którym bohaterowie grają w na pozór dziecinne gry, ale w każdym odcinku ktoś ginie. - Dzieci w najstarszej grupie doskonale znały te odcinki i odzwierciedlały te "zabawy" na placu zabaw. Skąd znały? Musiały oglądać serial - mówi Rodzice są leniwi i wygodniZ nauczycielką zgadza się pedagog Rafał Nosewicz, dyrektor Poradni Pedagogiczno- Psychologicznej w Agresja rodzi agresję. Kiedy dziecko ogląda takie treści, staje się to jego życiem. Jeśli bohater gry ma kilka żyć, dzieciom też się wydaje, że człowiek ma kilka żyć. Przed laty była sytuacja, kiedy wnuczek zastrzelił swoją babcię z pistoletu taty policjanta, bo wydawało mu się, że babcia ma kilka żyć. Niewątpliwie jest to szkodliwe dla dzieci. Kiedyś rodzice zabraniali nam oglądać drastyczne obrazki w książkach, a teraz rodzice - chcąc mieć święty spokój - włączają bajki na telefonie i kompletnie nie interesują się tym, co dziecko ogląda - mówi się, że rodzice stracili kontrolę, ale zdaniem pedagoga, rodzice po prostu nie chcą tej kontroli. - Widzę tu w naszej poradni. Przychodzą rodzice z dzieckiem i czekając w korytarzu na wizytę, cała trójka patrzy się w telefon. Każdy w swój. Kompletnie ze sobą nie rozmawiają. Kiedy pytam tatę, w co syn gra, tata nie ma pojęcia i kompletnie go to nie interesuje. Skutki mogą być katastrofalne. - Dziecko zrobi koledze krzywdę i nie będzie miało nawet świadomości, że zrobiło źle. Po obejrzeniu drastycznych scen, kiedy futrzak Huggy Wuggy zabija, dziecko może mieć koszmary nocne, nie będzie chciało samo spać, będzie się bało samo zostać w domu. Pojawiają się tiki nerwowe, brak koncentracji uwagi, agresja i autoagresja. Wszystko to, co jest niewłaściwe i niepożądane w zachowaniu dziecka. A rodzice przychodzą do poradni i mówią: "ale my jesteśmy wspaniałym małżeństwem, w ogóle się kłócimy, mąż nie jest agresywny". Oni nawet nie przypuszczają, jakie efekty mogą wywołać idiotyczne i agresywne gry komputerowe. Zaczyna się szukanie winnych; "to na pewno w szkole, na podwórku to usłyszał, na pewno nie u nas w domu", zarzekają się rodzice. Szukają wytłumaczeń, a nie rozumieją, że przez swoje lenistwo - bo inaczej tego nazwać nie można - po prostu nie kontrolują tego, co robi ich dziecko. Kiedy pytam się rodziców: "a w co się państwo bawicie ze swoim dzieckiem", oni robią duże oczy i mówią mi, że dziecko ma swoje zabawki, swoje gry i on się bawi w swoim pokoju. I to jest właśnie rezultat. Tyle się o tym mówi, ale rodzice są wygodni i rozleniwieni. Kiedy widzę dziecko w wózku, które jeszcze nie chodzi, ze smartfonem w ręku, i czeka tak półtorej godziny w korytarzu z tatą aż starszy brat wyjdzie z zajęć u nas, jestem przerażony. Przecież ten smartfon powoduje takie spustoszenie w mózgu tego dziecka, że to przechodzi ludzkie pojęcie! Godzina z telefonem u tak małego dziecka powoduje nieodwracalne zmiany. A czasami dzieci siedzą z telefonem po pięć, sześć godzin. Nie wiem, co my jako pedagodzy możemy więcej z tym zrobić. Ci rodzice o tym wiedzą, a i tak nie potrafią ustrzec dziecka przez telefonem. Trzeba by znaleźć antidoum na lenistwo i wygodnictwo. Absolutnie nie pozwalajmy oglądać agresywnych treści i nie kupujmy zabawek, które są postaciami agresywnymi w grach. Trzeba być totalnie nienormalnym, aby dziecku kupić Huggy Wuggy - tak - nie boję się użyć tego słowa. Trzeba być nienormalnym aby kupić Huggy ofertyMateriały promocyjne partnera Lista słów najlepiej pasujących do określenia "Bonifacy z bajki":KOCURKOTKOTYIMIĘFILEMONSERWACYOGRODNIKKOCISKOKLINFULDAMORAŁEZOPKAPTUREKBAŚŃTEKLAJAGAKOPCIUSZEKLISWALIGÓRAPINOKIO

niebieska postać z bajki