Mimo ostrzeżeń obecnych przy tym wydarzeniu pracowników, wszedł na strop ostatniej kondygnacji budowy, gdzie akurat trwały prace przy konstrukcji dachu. Ks. proboszcz spadł z narożnika gzymsu, z wysokości około 8 metrów. Wcześniej narzekał na niezbyt dobre samopoczucie. Nie prowadził już także swojej starej Syrenki. [Królik miniaturka] Mój królik spadł z wysokości 20 cm na plecy czy nic mu nie będzie? Podotykałam go wszędzie, bo jak by mu coś byłoto by zareagował, ale nic. Uszak spadł na podłogę [parkiet] Dzięki jest ok biega jest wesoły itp. Na budowie w Pile doszło do wypadku. 62-letni mężczyzna spadł z dachu, z wysokości czwartego piętra. Przeżył, ale jego stan jest ciężki. Został hospitalizowany, jest utrzymywany w Jak ustaliliśmy, mężczyzna spadł z wysokości ok. 8 metrów podczas prac budowlanych polegających na montażu podpór pod stropy. Został przewieziony do szpitala w Szczecinie. Na razie nie wiadomo, jaki jest jego stan. Na miejsce wypadku wezwano policję. - Wykonaliśmy oględziny, przesłuchaliśmy świadków. WPHUB. śmierć. + 2. oprac. Bartosz Kołodziejczyk. 19-11-2021 19:13. Tragedia w Szczecinie. Śmierć w centrum handlowym. Nie żyje 35-letni mężczyzna, który spadł z wysokości w centrum Redakcja. Tragicznie zakończyła się zabawa w centrum Katowic. Zmarł młody mężczyzna, który spadł z dużej wysokości na chodnik. Jego życie podtrzymywała tylko aparatura. Do wypadku, który okazał się w tragiczny w skutkach, doszło dwa tygodnie temu. W nocy z 23 na 24 czerwca grupa znajomych była na imprezie odbywającej się w . Nasz szczeniak (6-8tygodni) przez moją chwilę nieuwagi spadł z daszka, który jest przy naszym wyjściu z mieszkania. W pierwszej chwili po upadku mała pozbierała się, przeszła kawałek i zaczęła się układać do snu. Zabrałam ją do domu, mała cały czas chciała spać, nie pozwoliłam jej przez ok pół godziny ale w końcu pozwoliłam. Po godzinie snu mała sama wstała i usiadła przy nodze, przeszła kawałek i wróciła na swoje posłanie. W połowie dnia dałam jej paracetamol dla niemowląt 5ml, jakieś pół godziny po tym nene zaczęła być bardziej żywotna, bawiła się i spacerowała wesoło. Od jakiejś chwili spała i teraz nie chce jeść, pić , tylko spać. Czy ten stan to oznaka że już będzie tylko gorzej czy może to tylko taki stan po wypadku? Trzeba malucha obejrzeć, zbadać i obserwować. Być może trzeba będzie podać jakieś leki (np. przeciwbólowe). Upadek z takiej wysokości to z pewnością duży stres dla malucha. Pewnie też trochę się "poobijał". Z opisu zachowania się szczeniaczka po upadku można podejrzewać, że na szczęście nie doszło do złamań. Wskazana jest jednak wizyta u lekarza wet. zapytał(a) o 16:00 Bawiłam się ze szczeniakiem i spadł z wersalki, mogło mu się coś stać? Wykąpałam go a potem się z nim bawiłam, biegał za swoim ręcznikiem po moim łóżku a dokładniej rozkładanej kanapie, złapał swój ręcznik, gryzł go, zakręcał się w niego, przeturlał się przez łóżko i spadł na podłogę, na łapki. Wzięłam go z powrotem i znowu się z nim bawiłam, był odrobinkę spokojniejszy. Nie widać po nim, jakby coś mu się stało ale ja i tak się o niego martwię ;c. Ma 6-7 tygodni, waży kg, i jest rasy pinczer miniaturowy/ratlerek, nie mierzyłam go jeszcze i teraz nie mogę bo zasnął. Mogło mu się coś stać? Odpowiedzi jak upadł na łapki to nie powinno mu nic być Raczej nie utyka to nic mu nie jest. Gorzej jakby spadł na głowę. Nic mu nie jest :) Właśnie taka rozkładana kanapa jest na małej wysokości. Gorzej jakby spadł z biurka czy coś ;)) Mój spadł z łóżka i nic mu nie jest. blocked odpowiedział(a) o 16:11 Niepowinno mu się nic stać Raczej nie. To zrozumiałe że był odrobinkę spokojniejszy, bo może troszkę go to oszołomiło, ale raczej wszystko będzie ok. Moje szczeniaki zaliczały czasem gorsze upadki i nic im nie było :) EKSPERTDeliya odpowiedział(a) o 21:19 Jeśli nie kuleje i nie piszczy długi czas to wszystko jest ok. To normalne, że szczeniaki spadają :D to zlaezy z jakiej wysoksci spadl i to jest szczeniak wiec latwiej moze sb cos zrobic moim zdaniem pojdz z nim do weteerynarza odpowiedział(a) o 16:02 Uważasz, że ktoś się myli? lub Siedząca na ławce pod blokiem kobieta zauważyła nagle, że coś ciężkiego spadło z wysokości i wylądowało na ziemi. Gdy podeszła na miejsce, zauważyła martwego już psa. Czy pies spadł z balkonu sam, czy może ktoś mu w tym pomógł? Kobieta, która zauważyła psa, od razu zawiadomiła policję. Obawiała się, że zwierzak został przez kogoś celowo wyrzucony z okna lub balkonu. Mundurowi, którzy przybyli na miejsce, ustalili jednak, że doszło do nieszczęśliwego wypadku. Opiekunka psiaka wyszła z domu na zakupy, zostawiając czworonogowi otwarte drzwi balkonowe. Starszy, schorowany zwierzak miał wyjść na balkon, przedostać się przez barierkę, a następnie zachwiać się z osłabienia i spaść. Czworonóg niestety nie przeżył upadku z wysokości. Dobrze, że ludzie są wyczuleni i reagują na możliwą krzywdę zwierząt, jednak tym razem nie ma wątpliwości, że był to nieszczęśliwy wypadek – podsumowuje kom. Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi dla portalu Niezabezpieczony balkon to zagrożenie życia! Do tragedii nie doszłoby jednak, gdyby opiekunka zadbała o prawidłowe zabezpieczenia balkonu. Już zamontowana na balustradzie tania siatka ze sklepu budowlanego czy kilka sznurków powieszonych na szczebelkach w poprzek mogłyby zapobiec przedostaniu się psa za barierkę i uratować mu życie. Pamiętajmy, że obowiązkiem każdego opiekuna domowego czworonoga jest zadbanie o jego bezpieczeństwo – zarówno na spacerach, jak i w zaciszu mieszkania. Mamy nadzieję, że ten nieszczęśliwy wypadek skłoni do refleksji wszystkich, którzy wypuszczają swoje zwierzaki na balkon. Nawet jeśli robią to tylko pod nadzorem! Chwila nieuwagi wystarczy bowiem, by psiak przeskoczył przez poręcz balkonu, zachwiał się, stojąc na krawędzi lub poślizgnął i spadł… Zapisz się do newslettera i otrzymuj ciekawe treści przed innymi! Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 21:37 Zasięgnij się porady weterynarza, tak będzie najlepiej Dackel ♥ odpowiedział(a) o 21:55 A skąd mamy to wiedzieć? Nie podałeś ani przyczyn, zdjęć... Jedź do weterynarza.. EKSPERTDeliya odpowiedział(a) o 12:15 A co ja mam rentgen w oczach? EKSPERTAll Rekin odpowiedział(a) o 22:32 Co najwyżej sobie coś skręcił, po paru dniach minie. Może go tylko boleć, jak do jutra nie przejdzie to do weta. Lepiej idć do weterynarza tak będzie lepiej dla psa i dla ciebie. sonisia odpowiedział(a) o 10:00 Radzę jechać do weterynarza. :)On zawsze dobrze doradzi, zbada itd. blocked odpowiedział(a) o 12:06 Biedak :C Może to być rzepka(trochę dokładniej opadająca rzepka) - moja maltanka to miała ( długa historia ale mni. spadła) Jeśli pójdziesz wcześnie to może nie będzie tak źle ale jeśli nie- Operacja tydzień przed i po operacji musisz codziennie chodzić na zastrzyki 20-50 zł Sama operacja kosztuje 500-900 zł [LINK] [LINK]Może to pomoże:[LINK]!Pomocy!YORK-KULEJE!Idź jak najszybciej do weterynarza ! Na zapytaj ci nie pomożemy zwłaszcza przy takim opisie ;-; Może będzie lepiej jak opowiesz więcej o tym psie i wypadku w wyniku którego Jakiej wielkości jest pies (typu york czy jakiś większy pies)- W jakim jest wieku (szczeniak czy dorosły)- Czy miał wcześniej jakieś problemy z chodzeniem (jeśli były to po upadku mogły się nasilić)- Jakieś okoliczności (z czego spadł i na co)Myślę że, pomogę ci gdy to lepiej opiszesz. blocked odpowiedział(a) o 21:42 Skąd spadł?Podejrzewam zwykłe stłuczenie. Jak macasz mu łapę czujesz coś? Jakoś ''tragicznie'' się wyrywa (trochę się będzie wyrywał przy stłuczeniu, nie pomyl ;P)? Jak tak, to może ma złamaną łapę, ale raczej to stłuczenie Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Oskarżony 28-latek zrzucił zwierzę z czwartego piętra bloku przy ulicy Storczykowej. - To zwykłe barbarzyństwo - ocenił sąd. We wtorek ogłosił sześć miesięcy pozbawienia wolności i przepadek psa. Marcina Ł. ma też wypłacić nawiązkę 5 tys. zł na rzecz białostockiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które sfinansowało psiakowi operację nogi i wciąż przebywa w schronisku. Otrzymał tam wymowne imię przez policjantów krwawił z pyska, miał liczne otarcia, objawy wstrząsu pourazowego, kulał. Szczegółowe badania wykazały, że ma uszkodzone ścięgna jednej łapy, a w innej konieczna jest resekcja kości także: 33-letni zwyrodnialec wyrzucił psa z balkonu. Był pijanySzczeniak został wyrzucony z balkonu z wysokości kilkunastu metrów. Przeżył cudem, gdyż spadł na krzaki i gałęzie, które zamortyzowały zdarzenia doszło w listopadzie ubiegłego roku. Bezpośrednim świadkiem była kobieta, która wezwała na miejsce Ł. został oskarżony o znęcanie się nad psem. W sądzie się nie pojawił. Przesłuchiwany przez śledczych powiedział tylko:- Byłem mocno pijany. Nic nie pamiętam z tej sytuacji - brzmiały jego wyjaśniania. W chwili zatrzymania miał ponad 2 promile alkoholu w jest nieprawomocny, Oskarżonemu groziły 2 lata więzienia. Parlament pracuje nad zaostrzeniem kar za znęcanie się nad zwierzętami do 3 lat pozbawienia wolności, do 5 lat - za działanie ze szczególnym w jutrzejszym wydaniu Informacyjny

szczeniak spadł z wysokości